Sonic Before the Sequel – Recenzja z Anielskiej Wyspy

WSTĘP

Sonic Before the Sequel (w skrócie Sonic BTS) to gra dla fanów stworzona przez LakeFeperd, która łączy wydarzenia z Sonic the Hedgehog 1 i 2. Gracze pokonują różne zony sterując Niebieskim Jeżem, który chce powstrzymać Eggmana od wystrzelenia Death Egg na orbitę i Ogoniastym Lisem, który zafascynowany swoim kolczastym idolem stara się go dogonić, a ostatecznie sprzymierzyć. Podczas SAGE 2012 wydano aktualizację, która zawierała ulepszenia graficzne, oryginalną ścieżkę dźwiękową i dodatkową walkę z bossem, jeśli dotrzesz do dobrego zakończenia. Tytuł doczekał się także kontynuacji o nazwie Sonic After the Sequel, ale tym zajmiemy się w kolejnym odcinku Recenzji z Anielskiej Wyspy.

FABUŁA

Historia opowiada nam o wydarzeniach mających miejsce zaraz po uwolnieniu przez Sonica Szmaragdów Chaosu. Po zdobyciu kamieni jeż zostaje teleportowany do Hilltop Heights Zone, a tam zauważa, że Eggman prawie ukończył swoje najnowsze dzieło – Jajo Śmierci (Death Egg). Nasz dzielny bohater nie waha się ani chwili i rusza w celu powstrzymania doktora. Po drodze po raz pierwszy spotyka Dwuogoniastego Lisa – Tailsa, który zafascynowany postanawia wyruszyć jego śladem odkrywając przy okazji swoje unikalne zdolności. Niebieski jeż, choć początkowo ucieka przed lisem, to w końcu daje się przekonać i ruszają razem przeciwko doktorowi, i jego straszliwej stacji.

GAMEPLAY

Powyższy tytuł jest powrotem do czasów gier z Mega Drive. Postacie, którymi sterujemy, dysponują Spin Dashem, ale dodatkowo Sonic może korzystać ze zdolności Super Peel Out, a Tails potrafi szybować podobnie jak w Sonic 3. Gra składa się z 12 poziomów zwanych Zonami, a każdy etap podzielony jest na 3 akty, jak było w dawnych grach serii. Daje nam to razem 36 poziomów, podczas których musimy omijać przeszkody, mierzyć się z badnikami i pokonać bossa, który czeka na nas po zakończeniu 3 aktu danego Zona. Może się jednak zdarzyć, że nie odwiedzimy wszystkich poziomów, ponieważ dwie strefy są ukryte i tylko spełniając określone warunki, można się do nich dostać.

Nowością jest konstrukcja specjalnego poziomu, do którego dostajemy się przez wielki złoty pierścień przed samym końcem aktu 3. Nie znajdziemy tutaj Szmaragdu Chaosu, a zamiast niego mnóstwo pierścieni… tak pierścieni, ponieważ specjalne levele w tej części służą do zdobywania dodatkowego życia lub 2, jeśli mamy dobry refleks.

Kolejny ważny element to wprowadzenie dwóch zakończeń. Warunkiem otrzymania dobrego endingu jest ukończenie jej w czasie mniejszym niż 2 godziny, co jest dość problematyczne z uwagi na badniki i ich działanie, ale o tym opowiem wam nieco później. Gdy nie spełnimy tego wymogu to musimy liczyć się ze złym zakończeniem.

Co ciekawe, tytuł nie posiada funkcji zapisu manualnego i z początku odniosłem wrażenie, że jest to zabawa na jedno posiedzenie, ale okazało się, że jak wyjdziemy z gry i ponownie ją uruchomimy, to mamy nowe okienko, w którym gra pyta nas, czy chcemy zacząć od nowa, czy kontynuować.

GRAFIKA

Piękna pixelowa grafika, to jest to, co lubię najbardziej. Nowoczesne trendy starają się stworzyć jak najbardziej realny krajobraz, a plansze w stylu retro zawierają zawsze ten magiczny pierwiastek fantastycznego świata. Tak też jest i tutaj. Grafika jest naprawdę ładna, a plansze kolorowe i pomysłowo zaprojektowane. Mnie osobiście urzekły poziomy Tailsa w etapie Lost Leves, a dokładniej Tails przemierzający dżunglę. Podczas zabawy towarzyszy nam zróżnicowana oprawa dźwiękowa, którą miło się słucha. Najbardziej podobał mi się utwór na drugim poziomie specjalnym.

JAKIE JEST MOJE ZDANIE?

Warto zagrać! W sensowny sposób wyjaśnione jest pierwsze spotkanie Tailsa z Soniciem. Scenki między poziomami są zabawne i widać inspirację intrem z Sonic CD. Postacie poruszają się żwawo, dzięki czemu nie mamy trudności w pokonaniu przeszkody, nawet jeśli Sonic lub Tails zostali zatrzymani. Ogólna dynamika gry trzeba podkreślić jest na przyzwoitym poziomie. Jednak nigdy nie jest całkiem kolorowo i tak w tej grze znalazła się bolączka, którą śmiało mogę uznać za najbardziej irytującą. Przeciwnicy… a dokładnie ich rozmieszczenie. Oni są ustawieni w taki sposób, że trudno jest pokonać planszę w przyzwoitym czasie, bo zwyczajnie zaraz nad platformą jest badnik, który was ustrzeli, albo jego atak aktywuje się dokładnie, gdy Sonic jest blisko. Spowalnia to gracza i raczej za pierwszym razem trudno jest skończyć grę w mniej niż 2 godziny. Kolejnym problemem mogą być wszelkiego rodzaju strzały, gdzie zdarza się, że przelatują przez teksturę i wylatują z drugiej strony. Mimo wszystko grało mi się bardzo przyjemnie, a poziomy specjalne nastawione na zdobywanie dodatkowych żyć były bardzo pomocne. Dlatego polecam ten tytuł wszystkim tym, którzy szukają gry w starym stylu, lub chcą poznać, jak to się stało, że Tails i Sonic stworzyli drużynę.

JAK ODBLOKOWAĆ UKRYTE POZIOMY?

Aby odblokować dwa ukryte poziomy:

  • Hill Top odblokowujemy, naciskając U podczas przerywnika filmowego po bossie Hilltop Heights.
  • Starlight Carnival natomiast, spamując klawiszem U w Rocky Ride, co powinno zakończyć się przejściem do poziomu po pominięciu aktu bossa.

Podziel się z innymi!
Domyślny obrazek
Sally
Artykuły: 44