Strona głównaKontaktZarejestruj sięZaloguj się

  • Czy wiesz, że wizerunek Sonica pojawił się po raz pierwszy w grze "Rad Mobile"? Wydana ona została w styczniu 1991 roku, czyli daleko przed premierą oryginalnej gry z jeżem.
  • Wyścigowy spin-off serii: "Team Sonic Racing", trafi na sklepowe półki w drugim kwartale 2019 roku. Wyprodukowany zostanie przez Sumo Digital, które odpowiadało wcześniej za "Sonic & All-Stars Racing Transformed".
  • Czy wiesz, że Jun Senoue (gitarzysta i klawiszowiec Sonic Team) początkowo nagrał 8 prototypowych piosenek do wprowadzenia/finału "Sonic Adventure"? Ostatecznie wszystkie porzucono na rzecz "Open Your Heart", które świetnie nadawało się do zapowiedzi gry na Tokyo International Forum w 1998 roku, a także samego powrotu jeża do walki o konsumenta, po paru latach od czasu anulowania "Sonic X-Treme".
  • Najnowsza główna gra z niebieskim jeżem: "Sonic Forces", jest już dostępna w sprzedaży. Klimatycznie gra przypomina wczesne next-genowe inkarnacje naszego podopiecznego, co jednych przyciągnie do tej produkcji, a innych zniechęci. Warto także wspomnieć o tym, że to pierwsza gra z serii, która w Polsce doczekała się oficjalnej lokalizacji za którą odpowiedzialna jest Cenega - dystrybutor poprzednich gier "Niebieskich".
  • Czy wiesz, że komiksy z Soniciem, które były wydawane przez Archie Comics, mają tytuł "najdłużej wydawanej serii komiksowej opartej na serii gier wideo", który został nadany w 2008 roku?
  • "Sonic Mania Plus" jest dostępna już dziś! Gra zawiera nowy czteroosobowy tryb kooperacyjny, grywalnego Mighty'ego i Ray'a, tryb "Encore" zmieniający położenie przedmiotów oraz przeciwników, a także wiele poprawek. W specjalnej fizycznej wersji gry (dostępnej tylko na konsole), otrzymamy 32-stronicową książeczkę z szkicami i projektami postaci, przeciwników i plansz, podczas okresu prezentowania projektu firmie i produkcji, a także podwójną okładkę, przypominającą grę na Segę Mega Drive.
  • Czy wiesz, że Chip z "Sonic Unleashed" pierwotnie miał być duszkiem, stworzonkiem podobnym do Chao, lub nawet... rybą?
  • "Sonic: The Wrath of Nazo" Aarona Cowderego, nie będzie miała swojej premiery (jak to planowano) pod koniec 2019 roku. Animowanie aktu 1 z 3 okazało się zbyt skomplikowane, co przełożyło się na nieokreślone opóźnienie premiery animacji. Na szczęście, film będzie 15 minut dłuższy niż pierwotnie zakładano.
  • Dokąd nocą tupta jeż? Zapraszamy do aktywności w działach "Porozmawiajmy" oraz "Dyskusje", gdzie każdy to może wtrącić swoje symboliczne "dwa grosze" do rozmów na różnorakie sprawy związane z wielkim, szerokim uniwersum niebieskiego jeża, które jest nie większe, niż wypociny Marvela, czy też DC.





 [ Posty: 12 ] 
Szukaj:
Autor Wiadomość
Offline
 Tytuł: Co psuje fandom Sonica? Panel na Nejiro.
Post: 13 mar 2018, 18:05 
Awatar użytkownika
Opiekun

 Dane użytkownika: Dane użytkownika
Witajcie!
Razem ze znajomym chcemy zrobić panel na Nejiro o tym, jak fanbase Sonica jest psuty przez jego fanów. I tutaj chcemy się was zapytać...co sprawia, że obecna opinia o Sonicu i jego fanbase wygląda tak a nie inaczej? Wasze propozycje mogą pojawić sie na panelu.

_________________
http://freegifmaker.me/images/2bPRg/


Offline
 Tytuł: Re: Co psuje fandom Sonica? Panel na Nejiro.
Post: 13 mar 2018, 19:14 
Awatar użytkownika
Przyjaciel

 Dane użytkownika: Dane użytkownika
Wiadomo że to wina fanów ze jest tak jak teraz. Jedna osoba na forum cos napiszę a potem po dniu będzie to pisało 100. Np. Piszesz Sonic and shadow. Wchodzisz w grafikę i co 20 zdjęć jest zdjecie jak sonic i shadow się całują.

Ale muszę przyznać ze fani zrobili dobry sposób na taką małą reklamę serii. Chodzi mi o Udgudan knucklesa.
Naprawdę dużo osób mówi do you know the way przy swoich gameplayach.. Chodzi mi tu o to że nawet ta osoba która nie zna sonica zna ten mem. Jak ktoś kto pierwszy raz usłyszał o tym memie wpisuje jego nazwę w Google.Nagle wyskakują ci fanfilmiki z napisem Udgudan knuckles (Sonic animation) Nie wiesz co to sonic. Wpisujesz Sonic i wyskakują ci wiki itp. O serii.

BOOM :bieg:

_________________
Kanal na YT: https://www.youtube.com/channel/UCXTlpD ... G4uffmo-NA

Profil na Scratchu https://scratch.mit.edu/users/MilesTailsProwerX/

profil na retroachivements: http://retroachievements.org/user/Psiki


Offline
 Tytuł: Re: Co psuje fandom Sonica? Panel na Nejiro.
Post: 13 mar 2018, 20:50 
Awatar użytkownika
Opiekun

 Dane użytkownika: Dane użytkownika
Nejiro? Nie słyszałem. Ale widząc, jaka to duża impreza, przygotujcie się na moją niesamowitą przemowę!

...

Powód nr. 1: Brak możliwości ustalenia jednoznacznej tożsamości marki.

Sonic Team od dekad kurczliwie trzyma się staroszkolnej kultury projektowania gier wideo w Japonii,: kiedy mało rozbudowane gatunki gier jak Super Mario są tanie i starają się celować w graczy niedzielnych (casual), reszta skomplikowanych produkcji pokroju Monster Huntera lub Kingdom Hearts, są drogie i głównie tworzone pod graczy oddanych (core) i maniaków (hardcore), których w Japonii (i Europie!) było mnóstwo. Dla porównania, gry wideo w Ameryce kosztowały zazwyczaj taką samą cenę i żeby to wyrównać, były sztucznie przedłużane i utrudniane, aby zapobiec zbyt wczesnemu oddaniu gier wynajętych np. w Blockbuster Video lub wypożyczalni "no-name". Taką filozofię stosowano wcześniej w automatach typu "arcade", gdzie w gry wkręcali się głównie gracze oddani, którzy później wyewoluowaliby w graczy-maniaków, którzy opróżnialiby swoje portfele, by stać się tym gościem z najwyższym high-score.

Teraz czasy się zmieniły. Amerykanie coraz bardziej upraszczają swoje gry do bólu, żeby przyciągnąć jak największą liczbę odbiorców i zarobić jak najwięcej $$$. To zmusza zaś nasze biedne Sonic Team do eksperymentowania: mieliśmy Wispy, Wilkojeża, gadający miecz, dżiny, penetrowanie nostalgii, Green Hill co kilka sekund, realistyczną broń, Chao, a od niedawna Avatara, leniwe QTE i całkowitą automatyzację poziomów. Przez to nie można jednoznacznie określić, czym ma być Sonic, a to skutkuje wojnami wśród fanów o to, który rodzaj gameplayu ma rację bytu. Classic? Adventure w stylu SA1/SA2? Adventure w stylu Heroes? Boost w stylu Generations/Unleashed? Boost w stylu Colours? Storybook? Lost World?


Powód nr. 2: Znaczny rozwój kontrowersyjnego fandomu "furry" na przełomie XX i XXI wieku. Wystarczająco powiedziane...


Powód nr. 3: Większość fanów to niedojrzałe dzieci/nastolatki, lub zwyczajne świry.

Chris-Chan oraz niesławny SammyClassicSonicFan to świetne przykłady osób, które swoim przywiązaniem do marki... Wrócimy do tego później. ;D


Powód nr. 4: Sonic ma zrujnowaną reputację wśród internautów i potencjalnych klientów od prawie 13 lat. Fajna rocznica, co nie?

Spójrzcie na to! Zbyt często wykorzystywane memy, wątpliwej jakości gry, fan-serwis który woła o pomstę do nieba, psychotyczni fani z IQ na poziomie orzeszka, rule 34, poryte Social Media... Można wymieniać tak bez końca. A gdyby było tego mało, dorzućmy niesławne "Sonic was never good" które padło podczas jednego z podcastów IGN, gdzie były też podane tego logiczne i racjonalne argumenty. Zgadza się: serwis który wystawił "Sonic Pocket Adventure" okrągłe 10/10, powiedział nagle, że "Sonic" nigdy nie był dobrą serią, bo wszystkie gry wydane od 2005 były ścierwem. "The Sonic Cycle" w pełnej okazałości!

Obrazek


Powód nr. 5: SEGA i Sonic Team są zbyt skupione na odpowiadaniu potrzebom fanów, zamiast skupić się na jakości wydawanych przez nich produktów.

Szacunek i korzenie w japońskiej tradycji grają największe rolę. Z tego powodu, Sonic Team od lat dwoi się i troi, żeby zaspokoić potrzeby starych i nowych fanów, którzy powoli stają się jedynymi odbiorcami serii (obok gier na telefony).

Jakiś dzieciak poprosi o pistolety? Bang! Niech je ma.
Jakieś dzieci z autyzmem chcą grać w nowych grach własną postacią? Bang! Proszę bardzo.
Starsi fani chcą zobaczyć nową "edgy" postać, która jest silniejsza i szybsza niż Sonic? Bang! Triple-kill!
Ktoś chce widzieć Sonica jako wilkołaka? Bang! Cieszcie się z tego.
Brytol chce widzieć Sonica w świecie Króla Artura? Bang! Smacznego!
Poważni gracze chcą zobaczyć Sonica niczym z hollywoodziego filmu za 20 mln. dolarów? Bang! Cieszcie się!
Ludzie proszą na DeviantArcie, żeby Classic Sonic spotkał Modern Sonica? Bang! Wszystkiego najlepszego, drogie świry!
Ludzie proszą, żeby...

phpBB [media]


Tymczasem każda kolejna "duża" gra jest oceniana jako średnia...
Nawet krytykowano Colours, z powodu dostępności tylko na Wii i uproszczenia przez to rozgrywki, pamiętacie?

_________________
    
Ejże! Planeta została w dole!


Offline
 Tytuł: Re: Co psuje fandom Sonica? Panel na Nejiro.
Post: 14 mar 2018, 9:59 
Awatar użytkownika
Opiekun

 Dane użytkownika: Dane użytkownika
Każdy ma swoje zdanie. Jednak odniosę się nieco do wpisów powyżej a dopiero potem do mojej skromnej opinii.

Cytuj:
Powód nr. 5: SEGA i Sonic Team są zbyt skupione na odpowiadaniu potrzebom fanów, zamiast skupić się na jakości wydawanych przez nich produktów.

Szacunek i korzenie w japońskiej tradycji grają największe rolę. Z tego powodu, Sonic Team od lat dwoi się i troi, żeby zaspokoić potrzeby starych i nowych fanów, którzy powoli stają się jedynymi odbiorcami serii (obok gier na telefony).

Jakiś dzieciak poprosi o pistolety? Bang! Niech je ma.
Jakieś dzieci z autyzmem chcą grać w nowych grach własną postacią? Bang! Proszę bardzo.
Starsi fani chcą zobaczyć nową "edgy" postać, która jest silniejsza i szybsza niż Sonic? Bang! Triple-kill!
Ktoś chce widzieć Sonica jako wilkołaka? Bang! Cieszcie się z tego.
Brytol chce widzieć Sonica w świecie Króla Artura? Bang! Smacznego!
Poważni gracze chcą zobaczyć Sonica niczym z hollywoodziego filmu za 20 mln. dolarów? Bang! Cieszcie się!
Ludzie proszą na DeviantArcie, żeby Classic Sonic spotkał Modern Sonica? Bang! Wszystkiego najlepszego, drogie świry!
Ludzie proszą, żeby...


Tutaj się nie zgodzę, że to źle. Ja spotkałam się ze stwierdzeniem, że Sega w ogóle fanów nie słucha ale widocznie byłam w błędzie. Moim zdaniem to dobrze, że twórcy robią to czego chcą fani, że ich słuchają i nie mają ich w głębokim poważaniu ale może warto by było połączyć to z dobrą grą? Niech się w końcu zbiorą bo serio już zaczynają się ludzie wkurzać.


Cytuj:
Powód nr. 2: Znaczny rozwój kontrowersyjnego fandomu "furry" na przełomie XX i XXI wieku. Wystarczająco powiedziane...


A co jest złego w Furry? Fakt, że Sonic jest antropomorficznym jeżem mogło ich trochę do niego ,,popchać'' bo tam takie zwierzaki są na porządku dziennym. Ja nie mam nic przeciwko niech sobie żyją, niech sobie robią co chcą, dopóki nie krzywdzą ludzi...a to, że ludzi wkurzają to już teoretycznie nie ich wina ale o tym później.

Cytuj:
Teraz czasy się zmieniły. Amerykanie coraz bardziej upraszczają swoje gry do bólu, żeby przyciągnąć jak największą liczbę odbiorców i zarobić jak najwięcej $$$. To zmusza zaś nasze biedne Sonic Team do eksperymentowania: mieliśmy Wispy, Wilkojeża, gadający miecz, dżiny, penetrowanie nostalgii, Green Hill co kilka sekund, realistyczną broń, Chao, a od niedawna Avatara, leniwe QTE i całkowitą automatyzację poziomów. Przez to nie można jednoznacznie określić, czym ma być Sonic, a to skutkuje wojnami wśród fanów o to, który rodzaj gameplayu ma rację bytu. Classic? Adventure w stylu SA1/SA2? Adventure w stylu Heroes? Boost w stylu Generations/Unleashed? Boost w stylu Colours? Storybook? Lost World?


I takie wojny do niczego nie prowadzą i dobrych skutków też nie widać. Ludzie wojują w komentarzach o to a Sega robi swoje. Nie ma to sensu. Sami powinni wiedzieć jak ma Sonic wyglądać, jak chcą go przedstawić, jaki gameplay mu dopasować. Ale szczerze ja jestem dziwną osobą i twierdzę, że wcale Sonic nie musi mieć nakierowanej ,,marki''. Na swój sposób jest oryginalny, że tak kombinują :D


Cytuj:
Ale muszę przyznać ze fani zrobili dobry sposób na taką małą reklamę serii. Chodzi mi o Udgudan knucklesa.
Naprawdę dużo osób mówi do you know the way przy swoich gameplayach.. Chodzi mi tu o to że nawet ta osoba która nie zna sonica zna ten mem. Jak ktoś kto pierwszy raz usłyszał o tym memie wpisuje jego nazwę w Google.Nagle wyskakują ci fanfilmiki z napisem Udgudan knuckles (Sonic animation) Nie wiesz co to sonic. Wpisujesz Sonic i wyskakują ci wiki itp. O serii.


Strzał w dychę, stawiam piwo.


A teraz mój punkt widzenia.

Co psuje fandom? Ludzie. WOW ODKRYŁAŚ AMERYKĘ, TO FANDOM SKŁADA SIĘ LUDZI?!

I to, że się ciągle wkopują w sprawy nie dotyczące ich samych.

Cytuj:
Spójrzcie na to! Zbyt często wykorzystywane memy, wątpliwej jakości gry, fan-serwis który woła o pomstę do nieba, psychotyczni fani z IQ na poziomie orzeszka, rule 34, poryte Social Media... Można wymieniać tak bez końca.


Cóż co do Rule 34, fanów z niskim IQ oraz porytymi Social Medias...Może pora się z tym pogodzić? Im fandom większy tym więcej ,,idiotów'' i co fandom większy tym więcej TYCH obrazków i innych obrazków i takich tam. Cóż wielu ludzi spina tyłek o rzeczy, których po prostu...nie lubią. Nie podobają im się a nie są złe. Rule 34? Cóż stuff dla starszych[w teorii], niby tam powoduje u znacznej liczby osób buraka albo chęć porzygania się ale to wciąż nikogo nie krzywdzi. Takie rzeczy z reguły pojawiają się na odpowiednich stronach a nawet jeśli jest to DeviantArt czy Tumblr to osoby MĄDRE nałożą odpowiedni filtr, który jest swego rodzaju OSTRZEŻENIEM. Lepiej, żeby takie dziecko założyło sobie drugie konto bo wtedy korzysta z takiego stuffu na własne życzenie i z własnej nieprzymuszonej woli i nie powinno obarczać autora o rysowanie takich rysunków. Autor sorry ale daje wybór czy chcesz zobaczyć te cycki czy nie[nawet jeśli od tych cycuszków dzieli cię kliknięcie ,,Show This Deviation Anyway'']. Jeśli filtru nie ma-wtedy można się wkurzyć bo nie każdy chce widzieć tego typu obrazki[pomijając, że DeviantArt rysunki bez odpowiedniego oznakowania może zdjąć, jeśli tyczy się to cięższego Gore lub Sexual Content]. Po co dzieciak będzie zakładał konto i po co oznaczy się jako dorosły kiedy nie chce widzieć niczego ,,zboczonego''? Chyba po to by sobie życie utrudnić. Szczerze wstawiając typowe porno z FILTREM MATURE CONTENT DA może rysunek zdjąć bo to nie jest strona do takich rzeczy[nie wiem jak z filtrem +18]. Dlaczego często wstawiają ocenzurowane albo ucięte zdjęcia i dają linki do Tumblera? ;D Porno było, jest i będzie i najwyższa pora się z tym pogodzić. Znaczna większość daje odpowiednie filtry a i tak ludzie narzekają. Mówią jakie to złe ale mało kto się przyzna, że jednak zżera ich ta ciekawość albo, że mają satysfakcję z takiego hejtowania. No bo jak inaczej wyjaśnić? Muszą w takie coś wejść a to robią raczej z własnej woli. Nikt nie namawia ich do tego a jeśli się brzydzą lub czują niekomfortowo to po co wpychają swój nos? Można się śmiać ,,Nie lubisz to nie oglądaj'' bo dla wielu to brzmi jak jakiś zakaz krytyki. Można skrytykować, można nie lubić ale po co mówić jakie to złe i że ludzie powinni przestać mimo iż to szkodliwe nie jest a powodem tych słów jest zwykła niechęć? Dodam, że na porno zbudowany jest internet[jak na Memach czy Kotach], więc tak łatwo się tego nikt nie pozbędzie. Jest to jedna z najczęściej wyświetlanych rzeczy w internecie a takie fanarty to swoją drogą ,,darmowa rozrywka'', która po prostu nie jest dla wszystkich. Trzeba się zająć rzeczami, które się lubi. Naprawdę masa fanów idzie w NSFW nie tylko w Sonicowym fandomie[choćby nawet w My Little Pony, tam jest od groma takich artystów, fandom tak samo duży, są ludzie, którzy się czepiają ale nie jest to tak uciążliwe jak w Sonicu].

Cytuj:
Wiadomo że to wina fanów ze jest tak jak teraz. Jedna osoba na forum cos napiszę a potem po dniu będzie to pisało 100. Np. Piszesz Sonic and shadow. Wchodzisz w grafikę i co 20 zdjęć jest zdjecie jak sonic i shadow się całują.


Jak mówiłam. Trzeba zająć się ulubionymi rzeczami. Ja lubię ShadAmy ty lubisz SonAmy koleżanka obok lubi SonAdowa a kolejna koleżanka ShadIlvera...Wojny nie mają sensu, shipy są zasadą internetu. Tego się nie wytępi. A to, że ludzie papugują co popadnie to ja nie mam na to wpływu. Pewne rzeczy się przyjęły a ludzie nawet nie wiedzą...po co? Tak jak z hejtem na Nickelback. Nazywają zespół pop rockiem, przywalili się do tej jednej piosenki a nawet nie wiedzą skąd się hejt na nich wziął, w ogóle dlaczego hejtują ani nie przesłuchali ani jednej płyty.

Wracając...Na social medias nie bywam może poza DeviantArtem, czasem Tumblerem i Instagramem. Dobra jeszcze YouTube. Więc nie wiem jak to jest ,,spoza'' tego co oglądam. Wiem jak się ma sprawa z tymi bardziej artystycznymi stronami bo bywam tam nałogowo i jestem raczej rozeznana w temacie. Raczej. Co do osób z niskim IQ...Już poznałam jedną artystkę. Miałam z nią przyjemność konwersować w komentarzach pod jej najnowszym rysunkiem. Arogancka, chamska, agresywna i mało kompetentna. Fakt miała dopiero 14 lat więc jest szansa, że z tego wyrośnie ale serio robiła mi taką jazdę w notkach na DA, że musiałam ją zablokować a oglądanie jej rysunków przestało mi sprawiać przyjemność. I to tylko dlatego, że wyraziłam opinie w komentarzu. Ehh...


Pora przyjąć do wiadomości, że w fandomie różne rzeczy się dzieją, są różne gusta i preferencje i tego się nie obejdzie. Idiotów trzeba olewać i zostawiać w spokoju, rzeczy nie odpowiadające naszym upodobaniom wypada również zostawić osobom, które to lubią. To jak czepianie się garbatego, że ma proste dzieci. Tępić należy serio coś szkodliwego a pretensje do fanów NSFW, konkretnych shipów, konkretnej gry/postaci/generacji czegokolwiek na czymkolwiek są durne mówiąc płytko. Bo to nie jest nic strasznego. I takie zbytnie czepianie się i wpychanie też bardzo psuje fandom i bardzo mu szkodzi.


KONIEC.

_________________
And I Cross My Heart And I Hope To Die, That I Will Not Draw No More Hentai ㋡



Obrazek


Online
 Tytuł: Re: Co psuje fandom Sonica? Panel na Nejiro.
Post: 14 mar 2018, 20:10 
Awatar użytkownika
Przyjaciel

 Dane użytkownika: Dane użytkownika
Cytuj:
Jakiś dzieciak poprosi o pistolety? Bang! Niech je ma.
Jakieś dzieci z autyzmem chcą grać w nowych grach własną postacią? Bang! Proszę bardzo.
Starsi fani chcą zobaczyć nową "edgy" postać, która jest silniejsza i szybsza niż Sonic? Bang! Triple-kill!
Ktoś chce widzieć Sonica jako wilkołaka? Bang! Cieszcie się z tego.
Brytol chce widzieć Sonica w świecie Króla Artura? Bang! Smacznego!
Poważni gracze chcą zobaczyć Sonica niczym z hollywoodziego filmu za 20 mln. dolarów? Bang! Cieszcie się!
Ludzie proszą na DeviantArcie, żeby Classic Sonic spotkał Modern Sonica? Bang! Wszystkiego najlepszego, drogie świry!
Ludzie proszą, żeby...



Tutaj też się muszę nie zgodzić. A przynajmniej nie w podanych przykładach. Choć ze strzlaniem można debatować że podobno fani chcieli to jednak pozostałe są raczej jakimiś durnymi eksperymentami, które dla Sonic Team są tym co wydaje im się że fani chcą. W tym czasie ci chcą zazwyczaj czegoś kompletnie innego. No i dochodzi jeszcze fakt że każdy fan Sonica chce w tym momencie czegoś innego.

Tak poza tym to myśle że wszyscy poprzednicy pokryli główne czynniki. Jesteśmy teraz niestety jedną wielką kupą raka, która zmierza donikąd xd

_________________
Obrazek

Już my wam damy popalić!
Imperium Eggmana zawsze na fali!


Offline
 Tytuł: Re: Co psuje fandom Sonica? Panel na Nejiro.
Post: 14 mar 2018, 21:44 
Awatar użytkownika
Opiekun

 Dane użytkownika: Dane użytkownika
Cytuj:
Tak poza tym to myśle że wszyscy poprzednicy pokryli główne czynniki. Jesteśmy teraz niestety jedną wielką kupą raka, która zmierza donikąd xd


Trzeba dodać, że ,,Jesteśmy jedną wielką i wrażliwą kupą raka, która zmierza donikąd''.

Ludzie w naszym fandomie są strasznie wrażliwi[jeżeli nie przewrażliwieni]. Jest okej, że jakiś ocek czy postać morduje, znęca się psychicznie i fizycznie, torturuje, kradnie, bije i łojezu nie wiadomo co jeszcze ale GWAŁT? TO ZŁOOOOO WCIELONE, TO JEST NAJGORSZE ZE WSZYSTKIEGO, TWOJA POSTAĆ NIE MOŻE BYĆ GWAŁCICIELEM!!11!!!ONE ONE11!11

Z jednej strony chcą postaci oryginalnych z fajną historią bądź przeszłością a nie kolejnego herosa i superbohatera ale jak przychodzi co do czego[czyt. autor tworzy psychopatę z prawdziwego zdarzenia, który nie jest dla lansu tylko ma faktycznie rolę psychopaty, autor podkreśla, że postać jest chora, zła, nienormalna i tak dalej. i NIE POPIERA GWAŁTU]to wielkie oburzenie na zwykłe słowo gwałt. Z jednej strony zrób coś oryginalnego a z drugiej ,,jednoroszce, tencze i brokat, niech ratuje siwiat''. Fakt takie postacie trzeba umieć dobrze wykreować by się nie zbłaźnić[dlatego wiele osób tym sposobem ryzykuje, że wyjdzie kolejne woguno], ale tworzenie postaci jest tworzeniem postaci. To jest fikcja, to jest złoczyńca, VILLAIN AND PSYCHOPATH i jeśli ktoś dobrze taką postać zrobi to nawet można ją polubić[albo mieć dziwną satysfakcję gdy takiej postaci się powodzi...pewnie dlatego, że to zawsze ci dobrzy wygrywają]. W tak wielu książkach, filmach czy grach są ludzie po prostu ,,niezdrowi'', chorzy z ewidentnym problemem i taki człowiek sobie myśli, że gwałciciel czy morderca zawsze musi mieć konkretny powód by zabić[wystarczy czasami krzywo spojrzeć lub zignorować] czy zgwałcić[po prostu popęd jak zwierze albo ,,zabawa'']. Przez to jest masa problemów a psychopaci się rodzą źli, często nie wiedzą, że to jest złe po prostu...to nie są ludzie. Zboczyłam z tematu. Postać trzeba umieć dobrze napisać by nie wyszła Mary Sue albo kolejny Dżem De Kiler. Wrażliwość też tyczy się Rule 34[Hentai, NSFW whatever] i shipów ale o tym pisałam wcześniej. Ludzie się za bardzo wpychają i czepiają tego czego nie powinni i robią to w najgorszy sposób.

Nie dziwię się czemu mamy taką opinię. Ale jednak mnie to nie obchodzi. Bo lubię Sonica to lubię Sonica, rysuje, oglądam, gram...i jestem dumna z tego. Po co mam się przejmować jakąś tam opinią? ,,Dobrzy'' fani będą w odpowiedni sposób reprezentować nasz fandom[a nie jest ich tak mało z kilkoma miałam nawet przyjemność rozmawiać a niektórzy nauczyli się na swoich błędach i zachowali honorowo] i nawet mogą zachęcić do częstszego wpadania i pomimo wielu oszołomów to mimo wszystko można dalej ,,żyć''. Nie ma potrzeby bym opuszczała fandom bo spotkałam kilku[nastu] hejterów. Ci, którzy nie dali sobie rady-odeszli. Ci twardsi robią co robili i są na niektórych social medias rozpoznawalni z tej dobrej strony.

,,Morzna? Morzna.''

_________________
And I Cross My Heart And I Hope To Die, That I Will Not Draw No More Hentai ㋡



Obrazek


Offline
 Tytuł: Re: Co psuje fandom Sonica? Panel na Nejiro.
Post: 15 mar 2018, 15:00 
Awatar użytkownika
Opiekun

 Dane użytkownika: Dane użytkownika
Cytuj:
Ludzie w naszym fandomie są strasznie wrażliwi[jeżeli nie przewrażliwieni]. Jest okej, że jakiś ocek czy postać morduje, znęca się psychicznie i fizycznie, torturuje, kradnie, bije i łojezu nie wiadomo co jeszcze ale GWAŁT? TO ZŁOOOOO WCIELONE, TO JEST NAJGORSZE ZE WSZYSTKIEGO, TWOJA POSTAĆ NIE MOŻE BYĆ GWAŁCICIELEM!!11!!!ONE ONE11!11

Z jednej strony chcą postaci oryginalnych z fajną historią bądź przeszłością a nie kolejnego herosa i superbohatera ale jak przychodzi co do czego[czyt. autor tworzy psychopatę z prawdziwego zdarzenia, który nie jest dla lansu tylko ma faktycznie rolę psychopaty, autor podkreśla, że postać jest chora, zła, nienormalna i tak dalej. i NIE POPIERA GWAŁTU]to wielkie oburzenie na zwykłe słowo gwałt. Z jednej strony zrób coś oryginalnego a z drugiej ,,jednoroszce, tencze i brokat, niech ratuje siwiat''. Fakt takie postacie trzeba umieć dobrze wykreować by się nie zbłaźnić[dlatego wiele osób tym sposobem ryzykuje, że wyjdzie kolejne woguno], ale tworzenie postaci jest tworzeniem postaci. To jest fikcja, to jest złoczyńca, VILLAIN AND PSYCHOPATH i jeśli ktoś dobrze taką postać zrobi to nawet można ją polubić

Chyba obserwujemy tych samych artystów, kochana Einn <3
Też mnie to wkurza w fandomie, są artyści/autorzy, którzy tworzą swoje AU podkreślając od początku, że jest ono skierowane do odbiorców +18, ale znajdzie się taka zgraja dzieciaków, która powinna takie rzeczy omijać, ale nie, wchodzą na profile takich artystów i śmią ich pouczać, że przecież Sonic był od zawsze skierowany do dzieci i to co oni robią to takie be i fuj i najlepiej zmieszać takiego artystę z gunwem. Zawsze to podkreślam - prawdopodobnie połowa fanów Sonica to ludzie dorośli, w końcu cała seria w tym roku będzie mieć, podkreślam, 27 LAT! Więc to chyba logiczne, że i dorośli/dojrzali fani w fandomie się znajdują.
Chociaż ja sama nie lubię tego indentyfikowania się z fandomem. Jestem fanem te przysłowiowe x lat i tak już chyba będzie zawsze xd
Cytuj:
Bo lubię Sonica to lubię Sonica, rysuje, oglądam, gram...i jestem dumna z tego. Po co mam się przejmować jakąś tam opinią? ,,Dobrzy'' fani będą w odpowiedni sposób reprezentować nasz fandom[a nie jest ich tak mało z kilkoma miałam nawet przyjemność rozmawiać a niektórzy nauczyli się na swoich błędach i zachowali honorowo] i nawet mogą zachęcić do częstszego wpadania i pomimo wielu oszołomów to mimo wszystko można dalej ,,żyć''. Nie ma potrzeby bym opuszczała fandom bo spotkałam kilku[nastu] hejterów. Ci, którzy nie dali sobie rady-odeszli. Ci twardsi robią co robili i są na niektórych social medias rozpoznawalni z tej dobrej strony.

Najlepiej powiedziane! Fanem się jest, a nie bywa! A niestety, coraz częściej odnoszę wrażenie, że fandomy to w pewnej części skupisko sezonowców, bo jak mi się znudzi, to opuszczam fandom.
Aha, no ok, w ten sposób.

_________________
besoin de rêver pour exister


Offline
 Tytuł: Re: Co psuje fandom Sonica? Panel na Nejiro.
Post: 15 mar 2018, 18:30 
Awatar użytkownika
Opiekun

 Dane użytkownika: Dane użytkownika
Cytuj:
Chyba obserwujemy tych samych artystów, kochana Einn <3


EinnhardeR jest boska. Lady jest świetną postacią, jest prawdziwą, chorą psychopatką i do tego na swój sposób oryginalną postacią. Jestem wielbicielką ,,mhocznych'' rzeczy i czarnego humoru, dlatego świetnie się odnajduję na jej profilu. Poza tym kocham jej styl.

Cytuj:
Też mnie to wkurza w fandomie, są artyści/autorzy, którzy tworzą swoje AU podkreślając od początku, że jest ono skierowane do odbiorców +18, ale znajdzie się taka zgraja dzieciaków, która powinna takie rzeczy omijać, ale nie, wchodzą na profile takich artystów i śmią ich pouczać, że przecież Sonic był od zawsze skierowany do dzieci i to co oni robią to takie be i fuj i najlepiej zmieszać takiego artystę z gunwem. Zawsze to podkreślam - prawdopodobnie połowa fanów Sonica to ludzie dorośli, w końcu cała seria w tym roku będzie mieć, podkreślam, 27 LAT! Więc to chyba logiczne, że i dorośli/dojrzali fani w fandomie się znajdują.
Chociaż ja sama nie lubię tego indentyfikowania się z fandomem. Jestem fanem te przysłowiowe x lat i tak już chyba będzie zawsze xd


Czarny humor tak samo jak ironię trzeba rozumieć a wielu ludzi ma z tym ewidentny problem, przykładowo Einn ma problem z wieloma dzieciakami o żarty na temat gwałtu i to, że jej postać jest świrem. Każą jej zwyczajnie zmienić charakter Lady bo nie rozumieją takich żartów. To jest właśnie to przewrażliwienie. Podkreśliła, że jej AU jest dla fanów +18[albo przynajmniej osób dojrzalszych ,,umysłowo''], że gwałtów nie popiera i że Lady jest tutaj złą postacią, która jest chora psychicznie ale to jak grochem o ścianę. Jak się czegoś nie lubi bądź się brzydzi to nie ma potrzeby odwiedzać takich stron. W dodatku nie powinni ich pouczać z powodu gore czy innych kontentów dla dorosłych bo nakładają konkretne filtry[Einn bardziej krwawy rysunek daje na +18 kiedy ja dałabym ostrzeżenie]. Ale przecież dzieci są takie ciekawe i wchodzą na własne życzenie a potem mają pretensje. I to, że jakaś bajka lub gra jest skierowana do dzieci i coś jest ,,canon'' nie musi oznaczać tego, że ktoś nie ma prawa z tego zrobić wersji dla dorosłych[lub wersji swojej]. Po to są fani, fandomy i mózgi-po to jest kreatywność. To tak jakby zabronić komuś być kreatywnym bo komuś się nie podoba to co robisz. Wersje canon są traktowane jak święte, nietykalne i służą często jako argument do nie robienia rzeczy po swojemu. Wielu artystów nieco zmienia postaciom charakter, zmienia niekiedy całkowicie przedstawiony świat, moce, relacje tak jak mu się podoba albo uważa, że tak pasuje, ale NIE. Tak nie było w oryginale to masz to zmienić. No można zwariować. Nie można być w ogóle już kreatywnym artystą bo trzeba się pod reguły podporządkować? Jesteśmy wolnymi ludźmi. Niektóre twory nie są dla wszystkich nie każdy lubi oglądać flaki albo pół nagie postacie. Dojrzalsze rzeczy są dla dojrzalszych ludzi i często przy tego typu kontencie można po części zobaczyć z kim ma się do czynienia. Trzeba dopasować rzeczy pod siebie i niektóre omijać dla dobra swojego, dla dobra artystów, którzy to tworzą i dla dobra tych, którzy to lubią. Bo ludzie bardzo lubią innym rozkazywać i zachowywać się jak strażnicy kontentu.

Poza tym polecam oprócz zakładania filtrów jeszcze odpowiednią segregację kontentu
,,nieszkodliwego'' z ,,szkodliwym'', żeby każdy wiedział gdzie z czym ma się do czynienia. Czasami działa ale w sumie co po tym jak ludzie potrafią się doczepić o to, że ktoś lubi inny ship. Masakra.

Cytuj:
Najlepiej powiedziane! Fanem się jest, a nie bywa! A niestety, coraz częściej odnoszę wrażenie, że fandomy to w pewnej części skupisko sezonowców, bo jak mi się znudzi, to opuszczam fandom.
Aha, no ok, w ten sposób.


Szanuje ludzkie decyzje ale naprawdę ludzie, którzy opuszczają fandomy bo ktoś robi krwawe rysunki, arty NSFW, konkretne shipy[co w sumie nawiedza każdy fandom, nie ma fandomu bez tego] albo bo spotkali kilku hejterów strasznie generalizują. Bo to tak wygląda jakby taka osoba chciała powiedzieć ,,Nie wszyscy robią to co lubię, bo robią to czego nie lubię i fandom opuszczam'' mimo iż słodkich, normalnych i edgy artów jest od zaj*****a[sorry] i nie można narzekać na brak takich rzeczy ale pewnie sam fakt, że to istnieje chyba nie daje im spokoju. Albo nie mogą sobie poradzić z idiotami więc wolą zwalić winę na CAŁY FANDOM i strzelić majestatycznego focha. Tacy ludzie też dają złą sławę naszemu fandomowi bo ,,cuda, niewidy'' a przecież Sonicowy fandom jest bardzo różnorodny, każdy znajdzie coś dla siebie a idioci są bo zawsze będą i dopóki ktoś się nie nauczy z nimi radzić to ten ktoś będzie nieszczęśliwy i będzie narzekał. Na pewne rzeczy nie mamy wpływu i nie możemy ich usunąć. Sonicowi fani są bardzo kreatywni, wystarczy umieć szukać i można znaleźć stuff dla siebie. ALE WOLĄ NIE. A idiotów trzeba ignorować i się nie zrażać i nie przesadzać... Bo opuszczanie fandomu z takich powodów nie ma sensu.

A co do sezonowców to cóż...to nie byli fani. Prawdziwy fan będzie coś lubił dłużej niż pół roku. Niektórzy lubią całe życie, niektórzy po kilku latach odejdą[bądź kilkunastu]. Nie potępiam odejścia z fandomu z powodu braku zainteresowania ale o jakim zainteresowaniu mówimy jeśli ten ktoś zagrzał siedzenie przez 3 miesiące i mu się znudziło?

_________________
And I Cross My Heart And I Hope To Die, That I Will Not Draw No More Hentai ㋡



Obrazek


Offline
 Tytuł: Re: Co psuje fandom Sonica? Panel na Nejiro.
Post: 19 mar 2018, 20:55 
Awatar użytkownika
Przyjaciel

 Dane użytkownika: Dane użytkownika
Z racji że od dawna solidnie nie korzystam z polskiego i slów zapominam, zaczne po angielsku.

Sega basically deadlocked themselves, since shadow T H, every attempt at being serious ends with fans going "THE STORY IS SO EDGY" etc. And now we have either edgy sonic or very cringy and stupid sonic.


Offline
 Tytuł: Re: Co psuje fandom Sonica? Panel na Nejiro.
Post: 19 mar 2018, 21:26 
Awatar użytkownika
Opiekun

 Dane użytkownika: Dane użytkownika
GaroK pisze:
And now we have either edgy sonic or very cringy and stupid sonic.

*Very cringy, unrespectful to his friends and enemies, reckless brat.

Mark my words.

_________________
    
Ejże! Planeta została w dole!


Offline
 Tytuł: Re: Co psuje fandom Sonica? Panel na Nejiro.
Post: 17 cze 2018, 20:43 
Awatar użytkownika
Opiekun

 Dane użytkownika: Dane użytkownika
Niestety nasza prelekcja nie została przyjęta przez organizatorów Nejiro.

Obrazek

Znając moje szczęście powinienem się tego spodziewać. No ale trudno. Może uderzymy z tematem raz jeszcze, tym razem na Falkonie.

_________________
http://freegifmaker.me/images/2bPRg/


Offline
 Tytuł: Re: Co psuje fandom Sonica? Panel na Nejiro.
Post: 18 cze 2018, 13:43 
Awatar użytkownika
Opiekun

 Dane użytkownika: Dane użytkownika
phpBB [media]

_________________
    
Ejże! Planeta została w dole!


Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Szukaj:
 [ Posty: 12 ] 

cron



więcej linków
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group

Polityka Prywatności

Blueblur is a fansite that is not in any way officially affiliated with SEGA. Sonic the Hedgehog and other associated characters are owned and copyright © SEGA Corporation. Published material and comments represent the thoughts of their authors.
</body> </html>