SEGA x double jump .tokyo

NFT, Blockchain i SEGA of Japan

Japoński oddział firmy SEGA zapowiedział na swoim Twitterze, że we współpracy z firmą Double Jump .tokyo wkracza w biznes blockchainowy, aby sprzedawać swoje NFT, które ma pochodzić z klasycznych tytułów opublikowanych przez SEGĘ. Co to tak de facto oznacza i gdzie leży problem? Wytłumaczmy sobie słowem wstępu te parę określeń.

Co stoi za skrótem NFT? Wedle artykułu autorstwa Pawła Maziarza opublikowanego na stronie benchmark.pl:

NFT (Non-Fungible Token) to właściwie wyjątkowy zasób cyfrowy, który nie ma takiego samego odpowiednika. Inaczej mówiąc, każdy token NFT jest różny – ma unikalną wartość, nie jest równy innemu tokenowi NFT i nie można go skopiować. Nie mogą one być również przenoszone bez zgody właściciela.

Paweł Maziarz – benchmark.pl

W kontekście firmy SEGA oraz tego co napisałem w pierwszym akapicie, chodzi o prawa do własności wszelakiej maści artworków, utworów muzycznych, zdjęć i tego typu rzeczy. Dana zainteresowana osoba kupuje takowe, a w zamian otrzymuje swoje wyjątkowe NFT, które jest zaświadczeniem o posiadaniu np. utworu muzycznego. W szczególności mogłaby takowa opcja zainteresować kolekcjonerów bądź fanów, których stać i chcieliby wejść w posiadanie jakiejś nieopublikowanej grafiki. Skrótowo rzecz ujmując w publikacji prasowej opublikowanej, przy zawiązaniu współpracy pomiędzy firmą SEGA, a Double Jump .tokyo: „Będzie początkiem sekwencyjnej ekspansji na różnorodne treści, w tym adresy IP, które są obecnie opracowywane i nowe adresy IP, które zostaną opublikowane w przyszłości”. Taka praktyka jest również całkiem popularna wśród indywidualnych artystów, sportowców lub szeroko pojętych celebrytów, którzy w ten sposób sprzedają swoje dzieła lub własność.

Więcej wyjaśnia artykuł z strony buissnesinsider.com.pl, który opowiada o sprzedaży prawa do własności przy pomocy NFT.

Oznacza to tyle, że posiadacz takiego tokena jest jedynym prawowitym właścicielem danego dzieła – co w przypadku sztuki cyfrowej, którą można łatwo kopiować i rozpowszechniać, stanowi ultymatywne potwierdzenie prawa własności.

buissnesinsider.com.pl

Przejdźmy jednakże do tematu, który już jest bardziej kontrowersyjny. Technologia NFT jest oparta o blockchain. Co to oznacza? Pokrótce tłumaczy to nam artykuł ze strony cinkciarz.pl.

Zdecentralizowany system, zwany także łańcuchem bloków, służący do przechowywania i przesyłania informacji na temat transakcji zawartych w internecie – tak pokrótce można scharakteryzować technologię blockchain.

cinkciarz.pl

Problematyka zaczyna się przy kwestiach stricte ekologicznych. Łańcuch bloków potrzebuje do swojego funkcjonowania bardzo dużych ilości energii elektrycznej, co oczywiście ma przełożenie na środowisko naturalne. Takowe ogłoszenie na Twitterze poskutkowało falą negatywnych komentarzy ze strony fanów. Takowe można przeczytać pod samym tweetem, a więcej na temat wpływu technologii blockchain na otaczający nas świat w aspekcie ekologicznym można przeczytać tutaj.

Źródła: SEGA_OFFICIAL – Twitter, benchmark.pl, buissnesinsider.com.pl, cinkciarz.pl.

Podziel się z innymi!
Domyślny obrazek
AniTrochęFioletowy
Mówią mi Fioletowy, a jednak AniTrochęFioletowy ¯\_(ツ)_/¯
Artykuły: 82